2019-06-14

Bezpiecznie nad wodą

Przed nami tropikalny tydzień, który wydaje się być idealną rekompensatą po paskudnym kwietniu i deszczowym maju. Jeziora i rzeki od rana są oblężone przez spragnionych ochłody, w taką pogodę każdy akwen jest na wagę złota. To widać także w statystykach i raportach, które pokazują smutną prawdę – wciąż nie potrafimy wypoczywać nad wodą, tak żeby nie zrobić sobie krzywdy. Czerwcowy raport jest porażający, tylko w tym miesiącu w jeziorach, rzekach i stawach utonęło 18 osób. Częściowo wynika to z tego, że nie we wszystkich miejscach, w których funkcjonują kąpieliska są już ratownicy – pojawią się oni w lipcu lub wraz z końcem roku szkolnego. Kolejna kwestia to pływanie w nieznanych miejscach o silnym nurcie lub niepewnym podłożu. Ostatnia, która niestety jest najczęstszą przyczyną wypadków nad wodą to brak wyobraźni, lekkomyślność i cóż… zwykła głupota.

Wiele z Was stosuje się do ogólno przyjętych norm bezpieczeństwa nad wodą, które zakładają, że nie należy wchodzić do akwenu po spożyciu alkoholu lub innych środków odurzających oraz skakania w niedozwolonym miejscu, którego dna nie znamy lub nie jesteśmy pewni. Wciąż jednak można zrobić wiele, by nad wodą by zwiększyć swoje bezpieczeństwo nad wodą, szczególnie jeśli podczas takich wypraw towarzyszą Wam dzieci.

  1. Niebezpieczny szok termiczny i udar słoneczny

 

Szok termiczny to nic innego, jak szybka zmiana temperatury ciała. Latem najczęściej dochodzi do niego, gdy zaraz po opalaniu lub ekspozycji na słońce, ciało ma bezpośredni kontakt z zimną wodą. W takim przypadku ciało jest mocno rozgrzane a zanurzenie w chłodnej wodzie sprawia, że proces schładzania zachodzi błyskawicznie, około 20 razy szybciej niż powietrze. Skutki szoku termicznego odczuwalne są natychmiast i charakteryzują się niekontrolowaną próbą złapania oddechu, zawrotami głowy, drętwieniem twarzy a nawet omdleniem. Co ważne, równie często zdarzają się przypadki utonięć związanych z szokiem termicznym podczas wypadnięcia z kajaku, łódki czy roweru wodnego. Dlatego zawsze, jeśli korzystacie z tego typu sprzętów, pamiętajcie o kamizelkach ratunkowych i kapokach, które nie tylko umożliwią wam utrzymanie się na wodzie podczas wypadnięcia i pierwszych objawów szoku, ale przede wszystkim pozwolą na bezpieczne oczekiwanie na pomoc. Kolejna rzecz to ochrona przed słońcem – jedną z najbardziej narażonych na przegrzanie miejsc jest głowa. Dlatego wypoczywając nad wodą należy nosić czapkę z daszkiem chroniącą przed słońcem, nawet jeśli nie wygląda się w niej zbyt twarzowo.

 

  1. Przecenianie własnych możliwości

 

Wśród ofiar utonięć niejednokrotnie znajdowały się osoby, które świetnie pływały, których nigdy nie złapał skurcz w wodzie i które doskonale znały swoje możliwości kondycyjne. Niestety, w wodzie może stać się wszystko, dlatego jeśli nie wyobrażasz sobie wypoczynku nad wodą, bez przepłynięcia kilku długości jeziora, warto wyposażyć się w dodatkowe zabezpieczenia. Jednym z nich jest bojka asekuracyjna, której wygląd z pewnością kojarzysz z Słonecznego Patrolu. Taką bojkę umieszcza się za pomocą specjalnego pasa w talii i po prostu płynie – sprzęt nie przeszkadza ani nie wpływa na styl czy szybkość poruszania się. W kryzysowej sytuacji na środku jeziora pozwoli ci za to utrzymać się na wodzie i bezpiecznie oczekiwać na pomoc.

 

  1. Zabezpieczenie dla dzieci.

 

Nawet jeśli korzystacie ze strzeżonego kąpieliska, nie zwalnia was to z odpowiedzialności za dzieci. Co roku dochodzi o utonięć najmłodszych, co gorsza do większości z nich dochodzi w promieniu 20 metrów od rodzica. Dlatego warto wyposażyć dziecko w dodatkową ochronę nawet wtedy, jeśli całkiem nieźle radzi sobie w wodzie. Dodatkowe dmuchane rękawki lub kamizelka asekuracyjna pozwoli na utrzymanie dziecka na powierzchni wody w każdej sytuacji – podczas potknięcia, zachłyśnięcia czy podmycia przez falę wsteczną.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel