2020-05-11

Jak nie przytyć podczas siedzenia w domu?

Nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że społeczna izolacja to konieczność – co nie zmienia faktu, że wyjątkowo uciążliwa. Przymusowe siedzenie w czterech ścianach, zamknięcie siłowni, klubów fitness oraz zakaz wstępu do parków czy lasów znacząco zmniejsza możliwość aktywności fizycznej poza domem – nawet jeśli miałyby to być zwykłe spacery. Nic więc dziwnego, że większość z nas zdarzyła już nie tylko zaliczyć spadek formy, ale także kilka nadprogramowych kilogramów. I choć utrzymanie ciała w dobrej kondycji lub schudnięcie wydaje się w czasie kwarantanny niemal niemożliwe, to warto wprowadzić do codziennego rytuału kilka zmian, które Ci to umożliwią. Wiadomo nie od dziś, że zarówno niemożność wyjścia z domu, jak i niezbyt optymistyczne prognozy dotyczące obecnej sytuacji generują stres – a to z kolei sprzyja podjadaniu i zajadaniu frustracji. Dlatego potrzebujesz dobrego planu, który dla Ciebie przygotowaliśmy. Tak naprawdę jedyne co musisz zrobić, to przestrzegać kilku podstawowych zasad, które spisaliśmy poniżej – dzięki nim za kilka tygodni, gdy przymusowa izolacja się skończy, będziesz mógł dziarskim krokiem wyjść z domu, zamiast się z niego wytaczać. Do dzieła!

1. Dobry plan to podstawa

Cały problem z izolacją polega na tym, że nasz dotychczasowy plan dnia został wywrócony do góry nogami – nie wychodzimy do pracy, nie odwozimy dzieci do przedszkola, nie możemy iść pobiegać czy wyjść na siłownię. Dlatego potrzebujesz planu B, który pozwoli Ci uporządkować codzienność. Brzmi banalnie, ale dzięki niemu ogarniesz rzeczywistość, a dni przestaną zlewać Ci się w całość. Codzienny rozkład jazdy warto zaplanować skrupulatnie uwzględniając w nim wszystkie niezbędne elementy, takie jak czas przeznaczony na pracę zdalną, czas spędzony na ogarnianiu dzieci i zwierząt (jeśli je macie) oraz przede wszystkim – regularne posiłki. Nie jest tajemnicą, że to właśnie posiłki, podobnie jak światło słoneczne regulują dobowy rytm dnia, dlatego do ich zaplanowania dobrze się przyłóż – Twoja głowa Ci za to podziękuje.

Ustalając posiłki pamiętaj o tym, że powinny być dobrze zbilansowane i powinno być ich 5 – w równych odstępach czasowych – pozwoli Ci to wprowadzić do swojego planu dnia rutynę i zapobiec podjadaniu.

2. Co z tym podjadaniem?

Podjadanie to kwestia tak obszerna, że wymaga osobnego akapitu. To największy wróg Twojej sylwetki i prosty sposób, by nabawić się niezdrowych nawyków. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w tej chwili jedyną alternatywą dla ćwiczeń na świeżym powietrzu jest trenowanie wskazującego palca na pilocie i zjadanie chipsów na czas, jednak nie idźcie tą drogą. Regularne posiłki pomogą Ci wyeliminować nawyk podjadania i sięgania po przekąski zawsze wtedy, gdy zaczniesz się nudzić lub zdarzy się coś stresującego. Sprawa z podjadaniem jest taka, że często sięgamy po przekąski zupełnie nieświadomie lub pod wpływem chwili – dlatego, aby nie dopuścić do takiej sytuacji warto całkowicie wyeliminować awaryjną szafkę ze słodkościami i zachować regularny odstęp czasu pomiędzy posiłkami.

3. Zainwestuj w podstawowy sprzęt

Przypomnij sobie ile razy Twoją wymówką dla ćwiczeń fizycznych był brak czasu. Otóż… teraz zapewne masz go w nadmiarze, warto zatem przeznaczyć go na coś, co w przyszłości zaprocentuje. Żeby ćwiczyć w domu nie potrzebujesz wiele – wystarczy Ci mata do ćwiczeń, niewielkie hantle, obciążniki czy drążek do podciągania. Już samo to, że zamówisz podstawowy sprzęt do ćwiczenia w domu napełni Cię endorfinami i energią do działania, jeśli do czasu dostarczenia przesyłki ich poziom nieco opadnie, postaw matę i całą resztę w widocznym miejscu i pozwól im zadziałać jak wyrzut sumienia. Efekt murowany!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel