2019-02-04

Jeszcze bezpieczniej na stoku, czyli kilka słów o ochraniaczach narciarskich

Bezpieczeństwo na stoku to podstawa, zgodzi się z tym każdy kto choć raz stracił panowanie nad nartami lub o włos uniknął zderzenia z innym narciarzem. Średniozaawansowany narciarz jest w stanie rozwinąć podczas zjazdu prędkość ok. 60km/h co sprawia, że przy ewentualnym zderzeniu z przeszkodą, można już zrobić sobie sporą krzywdę. Poza kaskami narciarskimi, których noszenie wciąż jest według prawa nieobowiązkowe dla osób powyżej 16. roku życia, istnieje szereg sposobów na to, by jeszcze bardziej zadbać o swoje bezpieczeństwo. Wciąż jednak to głowa jest najważniejszą częścią ciała, którą powinniśmy chronić w szczególny sposób, kupując odpowiednio dopasowany i dobry jakościowo kask. Potrafi on uchronić przed bardzo poważnymi urazami, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu. Podobnie rzecz ma się z goglami narciarskimi, które poza tym, że poprawiają widoczność, chronią oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV, oraz osłaniają oczy przed gałęziami, zadrapaniami czy kawałkami lodu.

Na urazy na stoku narażone są także dłonie i nadgarstki, dlatego warto zainwestować w ochraniacze narciarskie, które mogą w sposób zamortyzować upadek i zniwelować jego negatywne skutki. W sklepach można dostać specjalne wzmocnione rękawiczki z wbudowanymi ochraniaczami, jednak warto przy wyborze zwrócić uwagę na to, czy nie ograniczają one ruchów rąk. Jest to szczególnie istotne w kontekście narciarzy, powiem muszą oni pewnie trzymać kijki. Ochraniacze na nadgarstki zakłada się pod kurtkę i rękawiczkę i ich zadaniem jest usztywnienie newralgicznego miejsca. Ochraniacze na nadgarstki posiadają anatomicznie ukształtowane szyny ochronne, wykonane z perforowanego neoprenu, dzięki czemu korzystanie z nich nie powoduje żadnego dyskomfortu.

Również kolana i golenie narciarzy i snowboardzistów narażone są na uleganiu poważnym urazom, które trudno się goją i mogą wykluczyć z jazdy na kilka sezonów. Protektory zabezpieczające staw kolanowy mogą skutecznie ograniczyć możliwość najpopularniejszych urazów w obrębie stawu kolanowego. Podobnie działają neoprenowe i specjalnie wzmacniane ochraniacze na golenie. Ich zadaniem jest usztywnienie i zamortyzowanie ewentualnego upadku i ochrona goleni przez złamaniem.

Coraz większą popularność zyskują także spodenki narciarskie z ochraniaczami, które wkłada się pod tradycyjne spodnie. Stanowią one doskonałą ochronę przed skutkami upadków, bowiem miejsca szczególnie narażone na urazy wzmocnione są pianką. Same spodenki wyprodukowane są z wysokoplastycznych materiałów, które zapewniają wygodę i pełną swobodę ruchów. Istotnym elementem, na który należy zwrócić uwagę przy zakupie takich spodni jest materiał – powinien przepuszczać powietrze i umożliwiać jego sprawną cyrkulację. Tego typu spodenki skutecznie chronią kość ogonową, biodra oraz pośladki przed złamaniem lub stłuczeniem.

Fani szybkiej jazdy na nartach powinni rozważyć także kupno specjalnego protektora pleców, zwanego potocznie żółwiem. Jego głównym zadaniem jest ochrona kręgosłupa i pleców. Wykonany zwykle ze wzmocnionego plastiku żółw naszyty jest na kamizelkę, która można nosić zarówno pod, jak i na kurtce narciarskiej. Przedłużane modele żółwi, dostępne w sklepach, z powodzeniem ochronią także lędźwie i nerki.

Zbroje narciarskie zyskują coraz większą popularność, choć wciąż stosunkowo rzadko można je spotkać na stokach. Budowa zbroi to plastikowy szkielet i pianka usztywniająca, której zaraniem jest ochrona górnej części ciała i korpusu, ze szczególnym uwzględnieniem obojczyków, klatki piersiowej oraz kręgosłupa. Zwykle zbroja jest także wyposażona w dodatkowe ochraniacze na łokcie i barki, dzięki czemu jest najbardziej kompleksowym ze wszystkich rozwiązań i nie wymaga kompletowania pojedynczego sprzętu.

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel