2018-06-22

Rower elektryczny – po co i dla kogo?

Różne są powody, dla których ludzie jeżdżą na rowerze. Dla jednych do sposób na relaks, dla innych opcja na schudnięcie lub nabranie masy mięśniowej, jeszcze inni traktują go jako doskonały środek transportu z jeszcze lepszymi skutkami ubocznymi. Niemniej, większość ludzi jest zgodna co do tego, że jazda na rowerze wiąże się z mniejszym bądź większym wysiłkiem fizycznym, angażowaniem mięśni i chociaż lekkim przyspieszeniem pracy serca. Krótko rzecz ujmując, chodzi o szeroko pojęty wysiłek fizyczny, poprawę kondycji. Zresztą sam rower z definicji jest pojazdem poruszanym siłą mięśni, więc idea wyposażania go w jakikolwiek napęd wydaje się być nieco bez sensu. 

Rowery elektryczne mają mnóstwo przeciwników i należą do nich głównie ci, którzy o ich specyfice nie mają bladego pojęcia. Jeśli i Ty myślałeś, ze rower elektryczny to jeden z tych gadżetów, który pojedzie za Ciebie bez konieczności pedałowania, to najwyższy czas obalić główny i podstawowy mit, przez który rowery elektryczne wciąż mają więcej przeciwników niż zwolenników. Uwaga: rower elektryczny nie jeździ sam.

Po co rowerowi napęd?

Wbrew pozorom nie po to, żeby odwalać za rowerzystę całą robotę. Napęd elektryczny w rowerach ma za zadanie wspomagać jadącego i działa wyłącznie podczas pedałowania. Dlatego nie łudź się, że rower elektryczny zwolni Cię z przebierania nogami. Zarówno moc silnika (250 W) jak i jego napięcie (48 V) jest ściśle regulowane m.in. przepisami prawa, a turbodoładowanie wyłącza się stopniowo po przekroczeniu prędkości 25 km/h. Skoro więc rower elektryczny nie jeździ sam, to po co komu taki bajer? Przede wszystkim to spore ułatwienie dla tych, którym wiek czy kondycja nie pozwalają na przykład na pokonanie stromego podjazdu. Niezależnie od tego, czy poruszasz się po mięście, czy po polnych ścieżkach, prędzej czy później napotkasz górkę lub wzniesienie, które może sprawić problemy. Część rowerzystów ogarnie to bez zadyszki, inni wprowadzą rower na górę, jednak dla pewnej grupy pokonanie wzniesienia będzie zbyt dużym wyzwaniem.

Jeśli marzysz o tym, żeby dojeżdżać na rowerze do pracy a nie możesz sobie pozwolić na odświeżenie się i przebranie, rower elektryczny pozwoli Ci uniknąć przylepionej do pleców koszuli. Podobnie jest w przypadku, kiedy dystans jaki masz do pokonania przekracza kilka kilometrów. Jeśli do tej pory dojazd do pracy zajmował zbyt dużo czasu, a jazda autem, mimo korków była szybszym rozwiązaniem, rower ze wspomaganiem jest opcją, która pozwoli na szybkie pokonanie trasy przy relatywnie niskim wysiłku. Dzieje się tak dzięki znacznemu zwiększeniu średniej prędkości, m.in. dzięki szybszemu i łatwiejszemu startowaniu. Wszystko sprowadza się do tego, że jedziesz szybciej, przyspieszasz płynniej, startujesz sprawniej, oszczędzasz czas i miliony monet.

Czym rower elektryczny różni się od zwykłego?

Rower elektryczny zasadniczo nie różni się zbytnio wyglądem od zwykłego roweru. Jedynymi dodatkowymi elementami, które rzucają się w oczy są akumulator, silnik i sterownik (kontroler). Silnik zasadniczo jest montowany na piaście koła lub łączy się bezpośrednio z korbą. Jest napędzany przez naładowany akumulator (najczęściej litowo – jonowy), zamontowany najczęściej na ramie roweru lub bagażniku. W zależności od rodzaju akumulatora i częstotliwości jego używania, można na nim przejechać od kilkudziesięciu do nawet 150 kilometrów. Za sprawne działanie całości odpowiada sterownik, który reguluje pracę silnika i odcina zasilanie po przekroczeniu 25 km/h.

Generalnie rowery elektryczne mają ogromny potencjał, który z roku na rok odkrywa coraz większa liczba osób. Technika idzie do przodu, a to sprawia, że tego typu pojazdy będą coraz lżejsze, tańsze i bardziej popularne. Obecnie, mimo dość dużego kosztu takiego cuda, jest to wciąż inwestycja, która może szybko się zwrócić i znacząco zwiększyć komfort jazdy.

 

 

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel