2019-10-11

Z kanapy na półmaraton

W poprzednim wpisie przedstawiliśmy Wam trzy z 6 pierwszych kroków, które dzielą Cię od tego, by ruszyć się z kanapy i wreszcie zrealizować plan dotyczący regularnych treningów biegowych. Dziś pora na konkretny, czyli kolejne wskazówki, dzięki którym wyruszysz na pierwszy trening. Poprzednie skupiały się przede wszystkim na tym, jak psychicznie przygotowywać się do wysiłku, który Cię czeka – bowiem nie od dziś wiadomo, że połowa sukcesu znajduje się w głowie. Nie samą motywacją i celem człowiek żyje, dlatego tym razem czas na praktykę. A po niej nie pozostanie Ci nic innego, jak ubrać się i wyjść z domu – dalej pójdzie już z górki.

Po czwarte – przygotuj sobie sprzęt

Pisaliśmy ostatnio, że bieganie nie wymaga specjalistycznego sprzętu i długotrwałych przygotowań, jednak stanowczo odradzamy bieganie w starych trampkach i jeansach. Chcąc nie chcąc, jeśli na poważnie zamierzasz zabrać się za bieganie, kupno odpowiednich butów do biegania jest koniecznością. We wcześniejszych wpisach znajdziesz wskazówki jak kupić buty do biegania, czym się sugerować w doborze rozmiarów i jak określić czy Twoja stopa jest pronująca, suponująca czy neutralna.

Przed pierwszym treningiem warto także zaopatrzyć się w kilka sztuk odzieży funkcyjnej i termoaktywnej, która sprawdzi się zarówno podczas treningów biegowych, jak i każdej innej aktywności fizycznej. Jednak u większości ludzi mechanizm działania jest taki sam – skoro już wydało się pieniądze na sprzęt do biegania, warto z niego po prostu skorzystać. Na zachętę możesz też kupić jakiś sportowy gadżet, który jeszcze bardziej zmotywuje Cię do treningu i będzie jak wyrzut sumienia, gryzący za każdym razem gdy nie pójdziesz na trening. Zegarek sportowy z pulsometrem lub opaska mierząca długość przebytej trasy to fajny sposób nie tylko na znalezienie motywacji w gorszy dzień, ale także pozwalający śledzić postępy.

Po piąte – opracuj trasę

Już samo to, że zaplanujesz sobie jaki dystans przebiegniesz i jaką trasę wybierzesz, sprawi, że rozpoczęcie treningu będzie łatwiejsze. Warto poszukać parku lub niewielkiego lasku w okolicy domu, w którym trenuje sporo biegaczy. Po pierwsze, będziesz czuł się dzięki temu pewniej i bezpieczniej, po drugie – podczas biegania łatwo nawiązać nowe znajomości i po trzecie – bieganie wśród drzew i krzewów jest znacznie przyjemniejsze niż po chodniku czy asfalcie. Za znalezieniem parku lub lasku przemawia także fakt, że biega się po nich dużo łatwiej i jest to zdecydowanie mniej obciążające dla stawów, niż bieganie po asfalcie.

Po szóste – wstań i idź

Od gadania i planowania nic się jeszcze samo nie zrobiło. Dlatego nie przeciągaj struny i wyznacz konkretną datę rozpoczęcia treningów biegowych. Jeśli do tej pory nie miałeś zbyt dużo styczności ze sportem, prawdopodobnie zmęczy Cię nawet to minimum, które zakłada podstawowy plan treningowy dla początkujących. Pocieszające jest jednak to, że każdy biegacz kiedyś był w tym miejscu co Ty, a z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej.

Podstawowy, 10 tygodniowy plan zakłada codzienne treningi, trwające około 30 minut – w ich czasie naprzemiennie biegniesz i maszerujesz w szybkim tempie. Zaczynając od 30 sekund biegu i 4,5 minuty marszu w ciągu 2,5 miesiąca jesteś w stanie osiągnąć 30 minut biegu bez przerwy. Każdy kolejny tydzień należy rozpoczynać od zwiększenia czasu trwania biegu, tak by organizm miał szansę przywyknąć do zwiększonego wysiłku. Samo to, że zaczniesz się ruszać jest sporym sukcesem, Twój organizm będzie potrzebował na przyzwyczajenie się do tego około 2 tygodni.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel